Wizyta harcerek z Chełma w Tarnawatce

Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego ”Zawisza” FSE istnieje w naszej parafii od dnia 22 lutego 2004 roku./Dzień Myśli Braterskiej/. Wtedy to z inicjatywy ks. proboszcza Marka Giergiela zostali zaproszeni do parafii harcerki i harcerze z Lublina i z Puław. Po każdej Mszy św. w krótkich słowach przedstawiali działalność i historie tej organizacji zapraszając na wieczorowe ognisko.

Przyszło na nie kilkanaście dziewcząt oraz kilku chłopców. Po kilku tygodniach chłopcy nie wytrzymali próby czasu i zrezygnowali. Dwa zastępy dziewczęce: ”Mrówka” i „Pies” trzymały się, choć w znacznie okrojonym składzie. Dziewczyny, co jakiś czas były odwiedzane przez starsze harcerki z Lublina. Niestety po niespełna roku pozostał tylko jeden zastęp ”Mrówka”. Zaczęły się wyjazdy poza Tarnawatkę: zimowisko w okolicach Lubartowa. Dziewczyny zaczęły działać, zorganizowały akcje pomocy dzieciom z Domu Dziecka pt. „Akcja szalik”. Wakacje 2005 roku okazały się przełomowe. Z zastępu „Mrówka” odchodzą dwie dziewczyny-pozostaje Ola Wnuk, Agnieszka Litwińczuk i Katarzyna Machlarz. Wszystko wydaje się być stracone. Jednak ten moment staje się okazją do poszerzenia zastępu. Przychodzą nowe dziewczyny. Pierwszy obóz w Gołębiu koło Puław. Wyjeżdża na niego razem z zastępem Ks. Marcin Pudo- wikariusz. Po roku zbiorek w nowym składzie dziewczyny zaczynają jeździć na szkolenia. Zostają włączone do grupy Samodzielnych Zastępów ”Bluszcz ”. W 2006 roku wyjeżdżają w mniejszym składzie na prawdziwy obóz do Osieku w Borach Tucholskich. Po powrocie zastęp „Mrówka” w wyniku zainteresowania dziewcząt harcerstwem dzieli się i powstaje nowy zastęp „Zebra”, którego zastępową zostaje Diana Piróg. W 2007 roku dwa zastępy uczestniczą w zimowisku w Górecku Starym. Niestety co dobre szybko sie kończy, z zastepu Mrówka odchodzi jego zastępowa Ola Wnuk. Wkrótce także zastęp "Zebra " traci swoją zastepową Diane Piróg i rozpada się.Pozostają "Mrówki", którymi zaopiekowały sie Asia Przysucha oraz Monika Poszelężna. Rok 2008 - dziewczęta wycofały się z dzialalnosci w harcerstwie. Swoistego "wskrzeszenia" i  nowego ducha w działalność tej organizacji tchnął nowy wikariusz ks.Grzegorz Bartko.On to zmotywował dziewczęta młodsze aby nie poddawały się i dalej jeśli to się im podoba kontynuowały swoją przygodę ze skautingiem. I tak rozpoczął sie kolejny etap.Na czele zastępu  Mrówka stanęła Justyna Przysucha,która wraz z Katarzyną Cisło(były w zastepie Mrowka za czasu Oli Wnuk) zaczęły gromadzić wokół siebie nowe dziewczyny.Niezapomniane chwile przeżyły tarnawackie harcerki na obozie w okolicach Giżycka w 2010 r , i górach Świętokrzyskich  w 2011 r.Ten drugi obóz odbył sie już poza strukturami Bluszcza ,ponieważ decyzją władz naczelnych sieć samodzielnych zastępów dla dziewcząt została rozwiązana. Dzisiaj w parafii działają dwa zastępy-Mrówka i Wilk. Razem w harcerstwie jest 12 dziewcząt.Opiekunem duchowym jest ks.Radosław Zaborniak -wikariusz w naszej parafii.Zbiórki odbywają się w soboty.Nasze harcerki ścisle współpracują z 2 drużyną Chełmską Harcerek.

To były początki a właściwie to już drugi etap

Powrót

Po powrocie z krótkiego obozu w Gołębiu harcerki w Tarnawatce "rozrosły" sie do dwóch zastepów.Pierwszy Mrówka kierowany przez Ole Wnuk i drugi "Zebra" pod kierunkiem energicznej Diany Piróg. Działalność ta wyraziła się w licznych inicjatywach: udział w pełnym obozie, szkolenia w Warszawie,zimowisko w Górecku. Przyszedł jednak czas kiedy z zastępu Mrówka odeszła zastępowa Ola Wnuk.

Powrót

Po odejściu ze Stowarzyszenia Diany Piróg nastapił kolejny kryzys. Pozostały dziewczyny ,które chciały kontynuować swoją przygodę w harcerstwie. Z pomocą przyszły wtedy dawna harcerka Asia Przysucha oraz Monika Poszelężna.Ona to została nową zastepową.Widocznym znakiem ich zaangażowania był udział w warsztatach zastępowych 23 listopada 2007 r w Warszawie.Oto zdjecia z tych zajęć zaczerpniete z blogu Samodzielnej Sieci Zastępów Bluszcz.

Powrót

Jak wspomniane zostało w streszczeniu historii harcerstwa w Tarnawatce przyjście ks.Grzegorza Bartko dało nową inspiracje by działać w Stowarzyszeniu.Tę dobrą passę podtrzymał i można powiedzieć rozdmuchał następny wikariusz ks. Radosław Zaborniak, który nawiązał bardzo dobry kontakt z młodzieżą. Trzeba jednak zaznaczyć że ogromne znaczenie miała także pasja z jaką do harcerstwa podchodziły dwie zastępowe: Katarzyna Cisło i Justyna Przysucha. Ich jasny przekaz że mozna cieszyć się uczestnicząc w tej organizacji dał konkretne owoce.

Powrót

Obóz to wielka gra i wielka przygoda.Harcerzem staje się tylko wtedy gdy poczuje się zapach sosnowego lasu,usłyszy krople deszczu na płótnach namiotów.To nocne warty, podchody a przede wszystkim ogniska i wspólna modlitwa w polowej kaplicy.Kto to przeżył ten rozumie.Zdjęcia z obozu na Mazurach wykorzystane z oficjalnej strony FSE.

Powrót

Spotkanie opłatkowe 2 drużyny Chełmskiej.

Kościół św Kazimierza w Chełmie.

Dzisiaj dziewczęta z dwóch zastępów harcerskich udały się razem z księdzem Radkiem do Chełma na spotkanie wigilijne 2 drużyny harcerek, do której przynależą od wakacji ubiegłego roku.
W wigilii oprócz wspomnianego ks. Radka uczestniczyły: Justyna Przysucha, Kasia Cisło oraz Patrycja Sochan. Spotkanie rozpoczęło się w kościele św. Kazimierza od Mszy Św., której przewodniczył ks. Bogdan Kalinowski a homilie wygłosił ks. Marek Gątarz - prefekt Seminarium Duchownego w Lublinie. Po Mszy św. w sali widowiskowej młodzież z Chełma zaprezentowała przygotowane jasełka, po których uczestnicy dzielili się opłatkiem i składali życzenia, była również przygotowana wigilia. W spotkaniu uczestniczyło wielu rodziców (30) oraz najmłodsi – wilczki. W drodze powrotnej na trasie Chełm - Krasnystaw pomimo padającego deszczu wstąpiliśmy do ruin pałacu w miejscowości Krupe relacjonuje jedna z harcerek. Budowniczym Zamku był Jerzy Krupski. Właścicielami tego pałacu była również rodzina Reyów.

 [1] 

Powrót

Dnia 27.12.2011 udałyśmy się o 7 rano w drogę ku przygodzie do miejscowości niedaleko Chełma ,Krupe.

Uczestniczki zimowiska

Zastęp Mrówka i Wilk stworzył jeden zastęp ''Mrówka''w skład którego wchodziła Katarzyna Cisło, Justyna Przysucha, Anita Fus oraz Iga Szymańska.
Zimowisko odbyło sie pod hasłem ''wiochWOMEN'' mając na celu poznanie życia na wsi,dlatego też przez całe zimowisko wszystkie dziewczyny obowiązkowo chodziły w warkoczach.
Po dotarciu do celu, którym była szkoła rozpakowałyśmy się i przywitałyśmy się z dziewczynami z Chełma. Zjadłyśmy pyszny obiad i następnie uczestniczyłyśmy w rożnych zajęciach przygotowanych przez nasza drużynową Kasie, które dotyczyły miedzy innymi: tańców i strojów ludowych.
Dzień zakończyliśmy świeczyskiem ze scenkami i pokazem mody na którym każdy zastęp zaprezentował strój ludowy zrobiony własnoręcznie z papieru.
Następnego dnia juz z samego rana wyruszyłyśmy zastępami na gre terenową po miejscowości rozwiązując różne zadania, poznając przy tym wielu miłych ludzi, którzy z chęcią nam pomagali.
Po zakończeniu rozwiązywania zadań zastępy udawały się na słynne ruiny zamku w Krupe w celu ostatniego zadania z wielkiej gry terenowej jakie było niespodzianką. Po dotarciu na miejsce wiele zastępów już przed nami skończyło rozwiązywać zadania i zabrały się za szukanie herbu Rodu Wielić, który towarzyszył nam przez zimowisko.
Oczywiście myśląc ze to jest ostatnie zadanie z gry dołączyłyśmy do szukania ukrytego herbu, i tak nam minęła godzina w deszczowy dzień na ruinach zamku aż do zjawienia się drużynowej i powiadomienia wszystkich, ze nie chowały żadnego herbu:)
Wtedy dowiedziałyśmy się o ostatnim zadaniu jakie czekało na nas, czyli rozpaleniu ogniska bez używania papieru tylko za pomocą samych zapałek i usmażenie na nim jajecznicy, a na zwycięski zastęp czekał herb.
Wyzwanie było bardzo trudne nie tylko ze względu na wiatr jaki nam towarzyszył ale również ze względu na mokre gałęzie i patyki, których nie dało się podpalić.Po trudach wszystkich zastępów rozległy się okrzyki radości zastępu, który rozpalił ognisko i usmażył jajecznice jako pierwszy i oczywiście jakby inaczej był to zastęp MRÓWKA :)
Dzień zakończyliśmy Mszą Świętą i świeczyskiem, na którym przedstawialiśmy scenki.
Po zakończonym ostatnim zadaniu udałyśmy się na apel, na którym dziewczyny z innych zastępów miały przysięgę wierności, a nasz zastęp otrzymał zwycięski herb. Następnie ruszyłyśmy do szkoły, na obiad i resztę zajęć jakie były w planie.
Dzień 29.12.11 to czas pakowania się i sprzątania, oczywiście znalazł się jeszcze czas na zajęcia z robienia serwetek ozdobnych z papieru. Tego dnia odbył się również konkurs kulinarny z przygotowaniem potraw przez zastępy na temat wiejski.Tuż przed odjazdem do domów odbył się apel końcowy na którym zostały rozstrzygnięte rozdanie wstążeczek.
Zastęp Puma z zastępową Olą Smolińską otrzymał wstążeczkę za Strój i Ekspresję, Lew z zastępową Olą Przychodzką otrzymał wstążeczkę za Konkurs Kulinarny, Pantera z zastępową Natalią Sielecką otrzymał wstążeczkę za Ducha Harcerskiego, a zastęp Mrówka z zastępową Justyną Przysucha otrzymał wstążeczkę za Wielką Grę oraz specjalną wstążeczkę za zastęp, który najczęściej miał zaplecione włosy w warkocze.
Następnie po tej ciekawej przygodzie wróciłyśmy do utęsknionych domów z wieloma doświadczeniami oraz wzbogacone o wiedzę.. Justyna

 [1] 

Powrót

Każdego roku na początku maja organizowane są przez Skautów Europy –Harce. Tym razem w dniach od 27 kwietnia do 1 maja 2012 odbyły się one w Czersku, w okolicach Góry Kalwarii k. Warszawy Wzięło w nich udział 800 uczestników, w tym także skauci z Hiszpanii, Ukrainy i Białorusi, a także nowo powstały zastęp „Orzeł” z Tarnawatki. Impreza oparta była o fabułę bazującą na powieści Henryka Sienkiewicza „Ogniem i mieczem", a jego kulminacyjnym momentem było zdobywanie średniowiecznego zamku w Czersku, który odgrywał  rolę Zbaraża. Skautów odwiedził bp polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek, który odprawił Mszę Świętą na rozpoczęcie zlotu. Wielkie Harce Majowe to zlot harcerzy w wieku 12-17 lat, nad którymi pieczę sprawują dorośli instruktorzy. Odbył się już po raz jedenasty. Zgodnie z metodą skautową harcerze obozowali w lesie, w małych kilkuosobowych zastępach, w których sami przygotowywali dla siebie posiłki. Zastępy  rywalizowały pomiędzy sobą w wybranych przez siebie technikach harcerskich, takich jak ekspresja, gotowanie, broń, machiny oblężnicze, rzemiosło, ratownictwo, sygnalizacja, itp. Tegoroczną fabułą zlotu było powstanie Chmielnickiego. Zastępy podzielone zostały na 4 nacje: Kozaków, Tatarów, Polaków - wojska zaciężne i Polaków pospolitego ruszenia. Dla naszych chłopców było to nie lada wyzwanie, prawdziwy chrzest bojowy.Życzymy im aby dalej sie rozwijali tak jak rozwijają sie zastepy dziewcząt.

Po raz pierwszy Skauci Europy dziewczęta z zastępu Mrówka i Wilk oraz chłopcy z zastepu Orzeł uczestniczyli dnia 15 maja na Podhuciu we Mszy św za poległych żołnierzy września 1939 r.

Powrót

Zegar

Święta

Piątek, V Tydzień Wielkiego Postu
Rok A, II
Dzień Powszedni

Sonda



Licznik

Liczba wyświetleń:
1400674